Marsz Równości bez udziału policji do 2025

Marsz Równości bez udziału policji do 2025
Grafika: Wikipedia Commons

Organizator nowojorskiego Marszu Równości – oraz wielu innych eventów dedykowanych queerowej społeczności – ogłosił, że pięć najbliższych Marszy Równości odbędzie się bez udziału służb bezpieczeństwa.

NYC Pride ogłosił, że wszystkie organizowane przez stowarzyszenie wydarzenia będą odbywały się bez udziału policji, aż do 2025 roku. W uzasadnieniu organizatorzy najstarszego Marszu Równości na świecie wskazują na eskalację agresji służb bezpieczeństwa, szczególnie w stosunku do mniejszości seksualnych i osób o innym kolorze skóry niż biały. W trosce o poczucie bezpieczeństwa tych społeczności NYC Pride zdecydowało się ograniczyć współpracę z policją jedynie do skrajnych przypadków. W ich miejsce, za kontrolę przebiegu wydarzeń odpowiedzialne będą prywatne firmy ochroniarskie oraz przeszkoleni wolontariusze.

Resztę artykułu znajdziesz pod postem.

Tego typu decyzja jest niewątpliwie związana z postulatami głoszonymi przez ruch Black Lives Matter. Należy pamiętać, że mimo ograniczonego przekazu medialnego, konflikty i antagonizmy związane z udziałem policji w życiu społecznym pogłębiają się w USA z miesiąca na miesiąc coraz bardziej. Zaledwie w kwietniu tego roku Stanami wstrząsnęła śmierć Daunte Wrighta, który został zastrzelony przez policję w trakcie zatrzymania za odświeżacz zawieszony na lusterku w samochodzie.

Ruch BLM nie tylko zwraca uwagę na jawną dyskryminację czarnych przez służby mundurowe, ale dodatkowo poddaje w wątpliwości istnienie tego typu oddziałów w ogóle. Decyzja NYC Pride to wyraźny ukłon w stronę idei przekazania władzy nad porządkiem publicznym (z powrotem) w ręce społeczności.

Uszanowanie podobnej decyzji przez władze Nowego Jorku świadczy również o ogromnym zaufaniu do środowiska LGBT+. Niestety podobnej sytuacji nie powinniśmy się spodziewać w najbliższym czasie w Polsce. Z opublikowanego ostatnio rankingu ILGA 2021 wynika, że w naszym kraju osobom LGBT+ żyje się najgorzej w całej Unii Europejskiej.

Resztę artykułu znajdziesz pod ilustracją.

Zasadniczo wynikało to już z zeszłorocznego raportu, w którym również Polska osiągnęła ostatnie miejsce w UE. Tegoroczny raport udowodnił za to, że sytuacja legislacyjna queerowej społeczności uległa znacznemu pogorszeniu na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy. Polska otrzymała bowiem o 3 pkt. mniej niż w ostatnim rankingu.