Faces reedycja – historia najlepszego mixtape’u Maca Millera

Faces reedycja – historia najlepszego mixtape'u Maca Millera

Po 7 latach od wydania Faces, materiał przez wielu uznawany za opus magnum rapera, trafia na serwisy streamingowe.

Początkowa twórczość Maca Millera – wliczając w to zarówno mixtapy, jak również pierwsze albumy studyjne – charakteryzowała się bardzo okrojoną tematyką, oscylującą wokół imprez, alkoholu i narkotyków. To zaczęło się zmieniać już na albumie Macadelic. Jednak dopiero Watching Movies with the Sound Off zapoczątkowało refleksyjny, momentalnie mroczny wymiar twórczości artysty. Mixtape Faces stanowi kulminację tych brzmień.

„Powinienem był już umrzeć”

Słowa otwierające album, dzisiaj niosą zupełnie inny bagaż, niż w momencie wydania mixtape’u w 2014 roku. We wrześniu minęły 3 lata od śmierci artysty, który zmarł w wieku 26 lat, od przypadkowego przedawkowania fentanylu i kokainy. Choć Faces zostało nagrane 4 lata przed tym tragicznym wypadkiem, już wtedy uzależnienie, narkotyki i śmierć stanowiły wiodące tematy w tekstach artysty.

22 letni Mac Miller miał wówczas na koncie już dwa albumy studyjne, dzięki którym zyskał światową sławę i uznanie krytyków. Oprócz jego kariery, zawrotnego tempa nabrało wtedy również jego uzależnienie. Tworząc Faces nie byłem nigdzie w pobliżu planety Ziemia. – komentował raper. Z pewnością wpłynęło to na charakter albumu, który stanowi odważny i często intymny strumień świadomości. Żadne inne wydawnictwo rapera nie zawiera tak wiele rozważań na temat kondycji ludzkiej, jak i jego miejsca w świecie – zarówno jako artysty, jak i zwykłego człowieka.

„Tyle rzeczy stworzyłem, ale ta jest chyba moja ulubiona”

Według wielu fanów Maca Millera, to właśnie Faces stanowi szczyt artystycznych możliwości Maca. Ponad 20 numerów składających się na to wyjątkowe wydanie, zawiera w sobie zarówno tradycyjne, hip-hopowe brzmienia (np. New Faces v2), jak i bardziej surowe, ciężkie wydania (Malibu), aż po jazzowe klimaty (Diablo, Colors and Shapes). Prawdopodobnie żaden inny album nie udowadnia wachlarzu umiejętności muzycznych Millera tak dobrze jak Faces.

Ten nie byłby jednak taki sam, bez gościnnego udziału najważniejszych współpracowników Maca, z Thundercatem na czele. W powstawaniu mixtape’u towarzyszyli również Rick Ross, Earl Sweatshirt, Schoolboy Q, Mike Jones, Sir Michael Rocks, Vince Staples, Ab-Soul, Dash. Na samplach towarzyszących utworom słyszymy również wypowiedzi takich twórców, jak Hunter S. Thompson czy Charles Bukowski.

„I jeśli to mój wielki finał…”

Reedycji Faces towarzyszy również wydanie wielu materiałów wizualnych oraz płyty winylowej. Zapowiedzią nowego wydania mixtape’u była publikacja teledysku do utworu Colors and Shapes, w reżyserii Sama Masona.

Utwór był dla mnie bardzo wizualny, miał swój własny świat. To nastrojowe, nocne miejsce, które czasem było niebezpieczne, czasem pocieszające. Gdy zobaczyłem zdjęcie psa Mac Millera – Ralpha i wyłoniła się historia. Aby ją zbudować, poprosiłem rodzinę Malcolma, by przysłała mi kawałki z jego dzieciństwa, sceny z miasteczka, w którym dorastał, przedmioty, zabawki z jego pokoju – małe fragmenty jego życia. – powstawanie teledysku komentował Mason.

Na YouTubie pojawił się również krótki film, poświęcony procesowi powstawania materiału, zatytułowany Making Faces. Zawiera on wcześniej niepublikowane materiały z życia artysty. Na oficjalnej stronie internetowej Maca Millera znaleźć można również wiele innych materiałów towarzyszących reedycji albumu.