Daft Punk i ich „Epilogue”

Daft Punk i ich „Epilogue”
Źródło: Wikipedia Commons

Z dniem 22 lutego 2021 legendarny duet ogłasza zakończenie kariery oraz żegna się ze światem. Po blisko 30 latach współpracy, Guy-Manuel de Homem-Christo oraz Thomas Bangalter, kwitują swoją działalność jako Daft Punk klipem Epilogue, który pojawił się w serwisie YouTube ku zaskoczeniu opinii publicznej.

Określani jako pionierzy french house’u, podbili serca krytyków oraz fanów na przełomie lat 90. i 00., stając się znaczącym głosem w muzyce elektronicznej na kolejne lata. Pozostawali inspiracją dla niezliczonej liczby artystów oraz zespołów reprezentujących także inne gatunki. Współpracowali ze sławami pokroju The Weeknd, Pharrella Williamsa, Kanyego Westa, czy Nile’a Rodgersa.

Enigmatyczny duet wydał zaledwie cztery albumy studyjne w ciągu swojej kariery. Krążki Homework (1997) oraz Discovery (2001) przebiły się do szerszego grona odbiorców i na stałe wpisały w kanon muzyki tanecznej. Muzycy byli również autorami ścieżki dźwiękowej do filmu Tron: Dziedzictwo z 2010, kontynuacji kultowej produkcji z lat 80.

Francuzi być może nie mogli zamanifestować swojego odejścia w bardziej wymowny sposób. Epilogue to ośmiominutowy list pożegnalny, w którym robotyczni protagoniści starają się znaleźć stosowne rozwiązanie swojej kariery na postapokaliptycznym pustkowiu. Ostatecznie decydują się na krok, od którego nie ma już odwrotu – złoty android uruchamia procedurę samozniszczenia srebrnego kompana. 60 sekund przejmującej ciszy zwieńczone nieubłaganym wybuchem. Widz pozostawiony zostaje z filmową sceną pochodu ocalałej maszyny w stronę słońca w rytm flagowego dla projektu dźwięku. Epilogue przypomina jedną z zagrywek marketingowych duetu, swojego rodzaju reklamę czy estetyczny klip promocyjny z okazji nowego wydawnictwa. Tym bardziej trudno uwierzyć, że jest to ostatni z występów muzyków. 

Możemy się tylko domyślać, jak należy interpretować przekaz opublikowanego wideo – nie wiadomo czy artyści kończą pewien etap jako Daft Punk  i będą kontynuować jego dziedzictwo np. w projektach solowych, czy wraz z Epilogue żegnają się z muzyką na dobre. Niewykluczone, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. W końcu nie wszystko zostało stracone w widowiskowej eksplozji.     

Tekst: Kajetan Chabin